A może rodzinny brunch niedzielny?

Do jakiegoś czasu dość sceptycznie odnosiliśmy się do tematu niedzielnego stołowania się poza domem. Obecnie nasze nastawienie zmieniło się i coraz częściej korzystamy z rodzinnego brunchu w niedzielę. Gwoli ścisłości brunch to późne śniadanie i lunch w jednym. W Polsce sprawdza się w restauracjach, zastępując obiad. Z czym to się je? Zobaczmy.

 

Tylko wyselekcjonowane dania

 

Polskie restauracje podchodzą do kwestii brunchu nieco inaczej, niż jest to na Zachodzie. Z powodzeniem zastępuje on w naszym kraju nie tylko późne śniadanie, ale też niedzielny obiad. Dla pań domu to idealne rozwiązanie, by wyrwać się od obowiązków. To wolny dzień, który warto uczcić rodzinnym wyjściem do renomowanej restauracji. Podawane są tylko wyselekcjonowane dania najpierw w formie szwedzkiego stołu. Kolejno na salony wchodzą chude mięsa, świeże ryby, owoce morza, nowalijki, warzywa oraz soki. Jeśli ma być rodzinnie to z całą pewnością musi i jest „coś” na słodko dla najmłodszych.

 

A co z cenami?

 

Nie ma co ukrywać, bo każdy posiłek „na mieście” kosztuje. W tym wypadku nie jest inaczej. Tym bardziej, że restauracje i puby prześcigają się w kwestii zdrowego menu. Czy warto? Z całą pewnością warto pójść choćby raz, by wiedzieć, z czym można mieć do czynienia w przypadku brunchu. Kalkulując, rodzinny niedzielny wypad do galerii lub hipermarketu, czyli również nieprzewidziane zakupy plus fast food, nie wychodzi taniej. Brunch to zdrowy posiłek i forma relaksu rodzinnego, na które to od czasu do czasu warto sobie pozwolić.

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*